Ten pomysł narodził się między półkami biblioteki.
Nie z planu, nie ze strategii — tylko z rozmowy. Z bardzo zwyczajnej, a jednocześnie ważnej wymiany zdań między dwiema mamami, które przypadkiem spotkały się przy regale z książkami dla dzieci. Rozmawiałyśmy o macierzyństwie, o tym, co nas cieszy i co nas przerasta. I nagle obie poczułyśmy, że biblioteka jest czymś więcej niż miejscem wypożyczania książek.
Biblioteka stała się przestrzenią:
Tak narodził się projekt Ważne Sprawy, Trudne Rozmowy – cykl comiesięcznych spotkań dla rodziców, odbywających się w lokalnych bibliotekach, po godzinach, kiedy zapada cisza, a przestrzeń nabiera zupełnie innego znaczenia.
Spotykamy się wieczorami — najczęściej mamy, choć drzwi są otwarte dla każdego, kto chce rozmawiać o rodzicielstwie nieidealnym, ale prawdziwym.
W ramach projektu biblioteki otrzymują również:
Bo biblioteka to nie tylko regały.
To miejsce, w którym spotykają się wartości, ludzie i historie.
A czasem wystarczy jedna rozmowa, żeby coś ważnego mogło się wydarzyć.
I właśnie do tego zaprasza ten projekt.