Ten projekt narodził się późnym wieczorem. Gdzieś między usypianiem dziecka a własną potrzebą ciszy. Z poczucia, że macierzyństwo jest piękne, ale bywa też trudne, głośne, niepewne i bardzo samotne.
Z fascynacji rodzicielstwem bliskości, ale też z przekonania, że żadna filozofia nie zastąpi uważności na siebie i swoje dziecko. Nie chodzi o to, żeby być „idealnym rodzicem”, ale żeby mieć odwagę być wystarczająco dobrym — po swojemu.
Rodzicielstwo z odwagą to przestrzeń. Nie teoria, nie kurs, nie poradnik.
To wieczorne spotkania online dla mam — po 21:00, kiedy dom w końcu wyhamowuje, a serce zaczyna mówić trochę głośniej.
To czas na oddech. Na rozmowę. Na zauważenie siebie.
Rozmawiamy o tym, co ważne:
Nie trzymamy się sztywnych teorii — raczej szukamy tego, co prawdziwe, ludzkie i możliwe tu i teraz. Interpretujemy, dopasowujemy, wspieramy się nawzajem.
Bo rodzicielstwo to nie tylko wychowanie dziecka. To też (a może przede wszystkim?) spotkanie ze sobą.
Z własną wrażliwością. Bezradnością. Radością. I potrzebą bycia zauważoną.
Bo czasem największą odwagą w rodzicielstwie jest przyznać: „Nie wiem. Potrzebuję zatrzymać się. Posłuchać siebie.”
I właśnie do tego zaprasza ten projekt.